Księgi parafialne. Księga Ślubów Pasieki Zubrzyckie

Napisane przez manix w

Centralne Historyczne Archiwum Państwowe Ukrainy we Lwowie to główne archiwum państwowe Zachodniej Ukrainy. Mieści dokumenty od XIII wieku do 1945 roku. W zbiorach archiwum znajduje się wiele materiałów o Lwowie, lwowska prasa, dokumenty samorządów, a także bogate zbiory dotyczące Galicji. W bogatych zbiorach archiwum znajdują się również księgi parafialne okolicznych miejscowości.
Dzisiaj księgi parafialne stanowią bogate źródło wiedzy dla osób interesujących się historią własnej rodziny, regionu, języka etc. Intencją ksiąg parafialnych było jednak przede wszystkim dokumentowanie danych dotyczących urodzeń, chrztów, ślubów i zgonów (w tym także jego przyczyn). Każda księga parafialna opatrzona była instrukcją, by bez trudu można tam było odnaleźć potrzebne, ważne informacje. A oto przykład:

Pierwsze strony każdej księgi stanowiła instrukcja dla proboszcza parafii jak dokonywać wpisów.




Rubryka Imie y Przezwisko Oblubieńca, zapisze się słowy takiemi. iako się Oblubieniec po imieniu y Przezwisku nazywa, gdzie jednak Pleban dobrze uważać będzie, ażeby nie zmyślone, ale prawdziwe Imie powiedziane mu było.


W instrukcji wpisów do ksiąg znajduje się również wzmianka o staranności dokonywania wpisów:

Aby zaś ta Książka tym pewniej należycie była zapisywana, Pleban niniejszemi się upomina, albowiem gdyby podczas Wizyty Biskupa lub Oficjalistów Cylkularnych, nieporządek lub niedbalstwo iakie postrzeżone było, za pierwszym razem wprawdzie za każdy błąd tylko 4 Zł . polsk. zapłaci, lecz potym ieszcze surowiey ukarany zostanie.

Wpisów do ksiąg parafialnych dokonywano po łacinie. Niestety niestaranne pismo proboszczów parafii mimo ostrzeżenia zawartego w instrukcji, utrudnia dokładne odczytanie i przetłumaczenie zawartych w nich informacji.

Księga Ślubów Pasieki Zubrzyckie z lat 1787 do 1913.

Księga ślubów miejscowości Pasieki Zubrzyckie z lat 1787 do1913 roku zawiera zbiór 172 aktów małżeńskich mieszkańców Pasiek Zubrzyckich. Księga podzielona jest na trzy części: akty ślubu z XVIII, XIX i XX wieku.

Z księgi wynika, że w XVIII wieku licząc od 1787 roku, zostało zawartych 15 małżeństw . Jako jeden z pierwszych zachowanych wpisów to akt ślubu z 1788 roku mojego prapraprapradziadka Antoniego Ferenz z jego pierwszą żoną Teresą Madyiurną.


Ostatni wpis z tego wieku to akt ślubu z 1795 roku Mateusz Cęcek i Katarzyna Południak.
Wiek XIX zawiera 117 aktów małżeństwa. Pierwszym wpisem rozpoczynającym nowy okres, był wpis z roku 1807 o zawarciu związku małżeńskiego pomiędzy Tomaszem Bryckim i Rozalią Hreczuch. Zamyka ten wiek akt małżeński Józefa Czuczwary i Agnieszki Krauz z 4 października 1900 roku.


Wpis ks. Michała Kochańskiego, proboszcza parafii Zubrza, zamyka wpisy na przełomie wieków.


Wiek XX obejmuje wpisy 40 aktów małżeńskich do roku 1913. Pierwszym był wpis z roku 1902 o zawarciu związku małżeńskiego pomiędzy Andrzejem Południak i Katarzyną Krauz. Ostatni udokumentowany wpis w tej księdze, to akt małżeński z 22 lipca 1913 roku Józefa Wolińskiego z Rozalią Socha.


Z analizy wpisów w księdze ślubów wynika, że na przestrzeni tego czasu, najwięcej związków małżeńskich zawarli członkowie rodziny Czuczwara, bo aż 48, następnie Południak - 44 , Krauz - 30, Janczura - 22, Ferenz - 21, Biernacik – 12, Sęp (Semp) -10, Łaźniowcy-8, Szynal -7, Kulczyki -6, Pierzchawka - 4, Łężny -4, Loster-4 , Kutio- 4, Cęcek- 4, Truszkowski – 3, Domański -3, Szumyło – 3. Osiem związków małżeńskich to małżeństwa pomiędzy członkami rodzin Czuczwara i Południak.

W większości związki małżeńskie były zawierane między mieszkańcami Pasiek Zubrzyckich. Tylko dziesięcioro współmałżonków to mieszkańcy Zubrzy, ośmioro Sichowa, siedmioro Lwowa, pięcioro z Wulki Sichowskiej oraz Krotoszyna, troje z Dawidowa.
Liczne adnotacje w Księdze - wdowa, wdowiec świadczą o bardzo wysokiej umieralności tego społeczeństwa.

Opracowała: Krystyna Ferenz Świerkot.

Ocena artykułu:

Ferenz, Ferenc czy Ferens – czyli krótka historia nazwiska

Napisane przez manix w

Przeglądając wypisy dokumentów ksiąg parafialnych Zubrzy, Pasiek niejednokrotnie można natrafić na rozbieżność w pisowni nazwiska. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół – mianowicie, że pisownia nazwiska jest różna u członków tej samej rodziny. Przypadek czy zabieg celowy? Według posiadanych przeze mnie dokumentów mogę stwierdzić, że sposób pisowni ściśle zależał od poszczególnych proboszczów.

Czym kierował się proboszcz wpisując „c”, „z” bądź „”s”? Ot ciekawostka! Porządek musiał być, dlatego ks. Teodor Arłamowski - dziewiąty proboszcz parafii Zubrza sprawujący tę funkcję przez 24 lata od 1818 do 1842 roku - uzależniał pisownię nazwiska od miejsca zamieszkania.

Zatem mieszkający w Pasiekach Zubrzyckich to Ferenzowie.


Członkowie tej samej rodzimy mieszkający w Sichowie to Ferensowie.

A zamieszkujący Zubrzę to Ferencowie.


Wraz ze zmianą proboszcza zmienia się pisownia. Kolejny proboszcz Władysław Kossowski (1842 -1851) nie widział już potrzeby rozróżniania rodzin ze względu na zamieszkanie.

W myśl zasady „jedna rodzina jedno nazwisko” przyjął pisownię Ferenz jako obligatoryjną.


Podobną zasadę wyznawał ks. Mikołaj Kochański (proboszcz w latach 1903 – 1919), z tą różnicą, że postanowił zmienić pisownię z Ferenz na Ferenc.




A jak to było na początku? Jakie nazwisko nosił nasz „prapradziad”? Mogą świadczyć o tym wpisy dokonane przez ks. Wojciecha Mickiewicza - czwartego proboszcza parafii Zubrza w latach 1761 do 1784 r.

W Księdze Ślubów i Spisie Parafian parafii Zubrza protoplasci rodziny to:

  • Antoni Ferenz ur.w1761 r. zamieszkały w Pasiekach Zubrzyckich
  • Ferenz Regina ur. 1778 r. zamieszkała w Pasiekach Zubrzyckich
  • Ferenz Jan ur.1780.r zamieszkały w Pasieki Zubrzyckich
  • Ferenz Jakub ur. 1781 r. zamieszkały w Zubrzy



Są oni najstarszymi udokumentowanymi członkami naszej rodziny i to od nich wywodzi się nasz ród zamieszkały w okolicach Lwowa z pisownią nazwiska Ferenz.

Opracowała Krystyna Ferenz-Świerkot

Ocena artykułu:

Płomień pamięci

Napisane przez manix w

Płomień pamięci


Słyszę listopadowy szmer liści
W jesiennej szarugi czas
To z Kresów Wschodnich wiatr
Przywołuje dziś pamięć o Was
Droga babciu, drogi dziadku...

Minęło właśnie 65 lat
Jak śmierć po Was przyszła niespodzianie
Nocą w okna Waszego domu załomotała
Ogniem zionęła Was i wszystko wokół pochłonęła
Bo zgraja opryszków z UPA wyrok na Was wydała


Cóż bym dziś Wam dała Gdybym Was poznała
Jak wiele mogłabym Wam powiedzieć


Ale cóż, łza się w oku kręci
Bo nic Wam dać nie mogę Oprócz swej pamięci

Nie mogę położyć kwiatu ani zapalić świecy
Babciu bez mogiły i dziadku bez grobu
Rozpalam me marzenie, że w Nowosielicy
Znajdzie się dla Was czarny krzyż i mogiła usypana I napis: ,,Tu leży babcia ukochana i dziadek z całą rodziną''


A dziś z oddali wzniecam mej pamięci płomień
I szepcę modlitwy treść
Do Boga wietrze ją nieś
Dobry Jezu a nasz Panie Daj im wieczne spoczywanie



wnuczka Stanisława Winiarczyk




Drzewa w sadzie Ferdynanda i Anny Chałupa, żywe pomniki przyrody,
milczący świadkowie tamtych tragicznych wydarzeń



Ocena artykułu: